• Wpisów: 94
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis: 122 dni temu, 17:11
  • Licznik odwiedzin: 58 934 / 2244 dni
 
adussia
 
Trzeba pozwolić sobie przeżyć to w smutku, w łzach, w rozczarowaniu. Trzeba rozmyślać, ale wiedzieć, że to nie wróci. I wtedy po jakimś czasie zacznie przychodzić uzdrowienie. To zejdzie na dalszy plan. Nie będziesz już tyle płakać, bo wypłaczesz swoje. I to naprawdę pomaga. Zadawaj sobie ból, cierp, żałuj, myśl, płacz i tęsknij. Bo to po jakimś czasie przynosi psychiczny spokój, ukojenie. Teraz na wspomnienia będziesz reagować zupełnie inaczej. Nie będą one rodzić smutku i żalu. Stracą na wartości. Codzienność stanie się ważniejsza niż to co było. Przyjdzie taki dzień, gdy ta potrzeba płaczu, smutku... po prostu zniknie. Bądź tylko przygotowana na jeden gorszy dzień, który na pewno przyjdzie. Wtedy po prostu uwolnij swoje emocje. Płacz, aż poczujesz, że tyle, że wystarczy. I tak będzie coraz rzadziej, aż w końcu sama zapomnisz, żeby to robić. To da Ci psychiczną i fizyczną wolność. Daj sobie czas, bo o to warto walczyć. Ja jestem już na końcu tej drogi ~adussia

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego